Oto i dzieło moje i mojego kolegi :) zostałam poproszona o naukę robienia kolczyków i to przez osobę, po której bym się tego nie spodziewała. Pomysł mój, w 95% wykonanie tez moje, patrzenie na faceta, który walczy z igłą i małymi koraliczkami-bezcenne! :D Rezultatem tej dzielnej walki są te oto zielono-fioletowe kwiatki. Kaboszon szklany otoczony lepidolitami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz