wtorek, 2 kwietnia 2013

Kwiatuszki

 Oto i dzieło moje i mojego kolegi :) zostałam poproszona o naukę robienia kolczyków i to przez osobę, po której bym się tego nie spodziewała. Pomysł mój, w 95% wykonanie tez moje, patrzenie na faceta, który walczy z igłą i małymi koraliczkami-bezcenne! :D Rezultatem tej dzielnej walki są te oto zielono-fioletowe kwiatki. Kaboszon szklany otoczony lepidolitami.

 Wzięłam się w końcu w garść i skończyłam bransoletę do kompletu. Jestem z siebie dumna. Wyszła cudownie.
Po środku jest awenturyn, który zachwyca swoją krystaliczną budową, otaczają go bawole oka, chryzokole, małe i duże granaty. Ciekawym dodatkiem są również szklane koraliczki, które przypominają złote piryty. To dzieło kojarzy mi się bardzo magicznie i leśnie.

Nomida zaczarowane-szablony